

„Niech przez to święte namaszczenie...” . Słowo nadziei, niosące chorym pocieszenie, podnoszące na duchu. Otwiera też horyzont nieśmiertelności tak, by człowiek cierpliwie i z nadzieją czekał jak ślepiec, któremu obiecano pojawienie się światła. W ciemnej otchłani śmierci, stojącym na progu wieczności rozbłyska światło, które nie zna zachodu.
Udzielając sakramentu namaszczenia prosimy Boga:
W przypadku chorego – o oddalenie od niego wszystkich cierpień; przywrócenie pełnego zdrowia, aby nabrał sił do pełnienia swoich obowiązków;
Wiernego w podeszłym wieku – o to, by umocniony łaską Ducha Świętego trwał niezachwianie w wierze i nadziei i wszystkim dawał przykład cierpliwości i świadczył o miłości Boga poprzez swoją pogodę;
Uwiernego w agonii – aby Bóg zmiłował się nad swoim sługą, który toczy ostatnią walkę; by to namaszczenie przyniosło ulgę jego duszy i ciału; by osoba znajdująca się w najbardziej decydującej sytuacji swego życia mogła odpowiedzieć z ufnością: „Panie, oto jestem! Wezwij mnie do siebie!”






© 2026 – Wszelkie prawa zastrzeżone
Developed by - Filip Olszewski / Szymon Żebrowski